Archiwa blogu

Uśmiech panny młodej

Gdy Państwo Młodzi są pogodni, dobrym humorem zarażają resztę gości. Obecność Ani i Pawła na parkiecie do ostatnich dźwięków płynących z głośników była wzorem dla wielu gości.

Grajewo to ciekawie położone miasteczko w województwie podlaskim, ale już niedaleko Mazur, blisko Augustowa. Tam wybraliśmy się razem z Markiem, akordeonistą. Wśród hitów muzycznych do zabawy nie mogło zabraknąć Beaty z Albatrosa, czy Augustowskich nocy. Na parkiecie sprawdzały się również walczyki i tanga. Dużo dedykacji od panów dla pań było miłym gestem w stronę części żeńskiej. Na parkiecie było gwarno i hucznie. Dawno nie grałem tak różnych stylów muzycznych na jednym weselu, jednak goście prosili o nie z wyczuciem – wszystkie utwory pasowały do tańca.

Były także niespodzianki, przygotowane zarówno od pary młodej dla gości, i odwrotnie. Ania i Paweł sprezentowali uczestnikom wesela fotobudkę, do której, zwłaszcza na początku ustawiała się kolejka. Goście natomiast odwdzięczyli się pokazem sztucznych ogni (o czym bohaterowie wesela wcześniej nie wiedzieli), a Dworek Victoria ufundował młodym pokaźnych rozmiarów maskotkę.

Reklamy