Kultura i zabawa na wysokim poziomie

Tak piękne to było wesele, że korci mnie, aby wystawić pozytywną opinię jego uczestnikom.

DSC_0004

Muszę bardzo pochwalić parę młodą – Olę i Jacka oraz ich gości za zaangażowanie podczas sobotniego przyjęcia. Ujawnione talenty muzyczne i taneczne, chęć do zabawy i integracji, wspaniała prezentacja multimedialna. To wszystko połączone z kulturą trzeźwej zabawy gości z całej Polski (m.in. Kraków, Wrocław, Warszawa) dało piorunujący efekt. Jeszcze raz dzięki, trzymajcie i dużo dobra!

DSC_0017

Reklamy

Kto rozbawi dzieci na przyjęciu komunijnym

Impreza komunijna jest przedłużeniem tak ważnego dla dzieci święta z okazji przyjęcia sakramentu. Jest to dalsze świętowanie z najbliższą rodziną szczególnego dnia.

komunia

 Żeby były to chwile jeszcze bardziej radosne warto takie przyjęcie urozmaicić kilkoma grami i zabawami. Dzieci mają naturalną skłonność do zabawy, dlatego kilkugodzinne siedzenie przy stole nie jest dla nich najlepszym rozwiązaniem. Gdy pogoda dopisze, najmłodsi częściowo znajdą sobie sposób i miejsce zabawy. Gorzej jest, gdy pada deszcz.

Żeby się nie nudziły, wystarczy im zapewnić kącik plastyczny. Bloki, kredki, farby, plastelina, stolik i parę krzeseł. Niby to tak nie wiele, ale jest gwarancja, że przez dłuższy czas, dzieci będą miały się czymś zająć.

Można też również wynająć animatora zabawy. Z jednej strony jest to koszt, z drugiej – organizator ma świadomość, że jest to profesjonalista, który oprócz tego, że ma mnóstwo pomysłów i nietypowe sposoby na zabawianie dzieci, przywiezie ze sobą wszystkie niezbędne materiały (a dobry animator ma ich naprawdę dużo). Jest więc gwarancja, że dzieci na pewno będą miały co robić. Przy czym nie trzeba od razu zajmować ich cały dzień. 2-3 godziny zabawy z animatorem wystarczą. Trzeba dać dzieciom troszkę czasu na odpoczynek, posiłek, napój i spędzenie czasu z najbliższa rodziną.

Tak spędzone przyjęcie komunijne na pewno będzie udane i długo zostanie w pamięci dzieci. Pamiętajcie. One świętują poprzez zabawę!

Wesele w rytmie salsy

Walentynkowe wesele Gosi i Gerardo miało swój wyjątkowy klimat. Wyjątkowy hotel, piękne stroje, salsa i latino na parkiecie. Całość dopełniała wyjątkowa data, 14 lutego.

Wesele Gosia i Gerardo

Międzynarodowe towarzystwo z otwarciem przyjęło proponowane tańce integracyjne, ze szczególnym uwzględnieniem tych z akcentem walentynkowym. Uczestnicy wesela chętnie brali udział w zabawach z całego świata, także w tradycyjnych polskich oczepinach. Państwo młodzi odwzajemnili się energetycznym pokazem salsy przy głośnym aplauzie gości. Całość dopełniała muzyka – będąca splotem różnego odmian latino, popularnych kawałków pop i dance z lat 80 i 90. Był także taniec świetlisty i nieśmiertelna muzyka z filmu Dirty Dancing. Mimo, że przyjęcie było niewielkie (ponad 50 osób), na parkiecie cały czas było gorąco. A to za sprawą roztańczonej pary młodej i bawiących się z niemniejszą energią gości.

Zwariowany karnawał

Oj, działo się w ten niedługi, acz intensywny karnawał. Było i 8 dni imprez pod rząd. W niektóre dni po 2 imprezy. Teraz przyszedł czas na zasłużony wypoczynek.

 Drohiczyn

Szkolne imprezy zawsze dodają nam mnóstwo energii. A w karnawale jest ich kumulacja. Bale choinkowe, z udziałem Mikołaja, walentynkowe, w tym okresie mają w sobie jakąś magię. I choć zima w tym roku nie była zbyt biała, to na parkietach przedszkolnych i szkolnych atmosfera była iście karnawałowa.

Kijowiec3

Przedszkolaki zachwycają niesamowitymi przebraniami i spontaniczną zabawą. Często to ich pierwszy bal, i każda dziewczynka choć przez kilka godzin może poczuć się jak księżniczka a chłopiec jak rycerz. Szkoły podstawowe to oprócz niesamowitych przebrań, duża chęć do wspólnych zabaw tańców, i konkursów. Co mnie cieszy, sam choć przez chwilę, na wielu imprezach czuje się jako gość, oglądając popisy utalentowanych artystycznie uczniów. Gimnazjaliści zaś dają z siebie wszystko, nie tylko przy najnowszych hitach muzyki dance, ale także biorąc udział we wspólnych tańcach integracyjnych. Mimo tańczonych nowości nieśmiertelna „belgijka” robi furorę wszędzie. Nawet jeśli ktoś słyszy o niej pierwszy raz, przychodzi potem i z uznaniem dziękuje za naukę tego tańca.

Krasew2

Powyższe słowa w wielkim skrócie i wybiórczo opisują to, co się działo podczas karnawałowych imprez szkolnych, które wraz z żoną mieliśmy przyjemność prowadzić. W kolejnym wpisie kilka słów o imprezach z udziałem dorosłych.

Kasia i Tomek

Dlaczego warto dzielić dzieci

Rozpoczął się czas karnawałowych imprez. Szczególnie dużo radości przeżywają dzieci, kiedy to w szkołach, odbywają się bale choinkowo-mikołajowo-karnawałowe.

 terespol

Wiele szkół podstawowych i przedszkoli organizuje pociechom bale karnawałowe. Takie imprezy w zimie mają szczególny klimat. Jest to czas tuż po świętach, czas noworoczny, czas radości, zabawy i uśmiechu na twarzach naszych najmłodszych. Chwała organizatorom za to, że często jako rodzice, nauczyciele i dyrektorzy poświęcają pracę i czas na to, by przedszkolaki i uczniowie mogli się wspaniale bawić.

Co zrobić by zabawa była udana? Odpowiadając na to pytanie nawiążę od razu do tytułu wpisu. W przypadku imprez szkolnych warto zrobić oddzielne dla dzieci ze względu na wiek. Nie jest dobrym pomysłem łączenie przedszkolaków z klasą szóstą i piątą. Dzieli ich różnica wiekowa, inną mają reakcję, inne zainteresowania. Dzieci najswobodniej się czują z rówieśnikami. Często organizatorzy (szkoły, rodzice), mają dylematy, jak spowodować, by impreza była pod tym względem udana, by dzieci czuły się dobrze na balu i jednocześnie wybawiły się. Z jednej strony dobre są imprezy, które integrują całe rodziny, wtedy warto przygotować coś dla wszystkich (i o tym, że będzie rodzeństwo i rodzice, poinformować o wodzireja!). Jeśli jednak organizujemy tylko imprezy dla uczniów, warto podzielić ich klasami.

Zrozumiałe jest, że imprezę organizujemy w jeden dzień. Podam przykład. Impreza trwa 5 godzin, i jest zaplanowana od oddziału przedszkolnego do klasy 6. Można wtedy, zamiast zapraszać wszystkich na 5 godzin, podzielić grupy w następujący sposób: 1 godzina przedszkolaki (3-5 lat), 2 godziny klasy 0-III i 2 godziny klasy IV-VI. Ten podział jest tylko propozycją i może być modyfikowany w zależności od ilości osób w każdej grupie, budżetu przeznaczonego na imprezę i innych możliwości organizacyjnych. W każdym razie taki podział spowoduje, że przedszkolaki będą się razem bawić przy przeznaczonych tylko dla nich zabawach i nie będą musiały się obawiać, że ktoś ich potrąci. Z drugiej strony dzieci starsze mogą się wyszaleć przy nowych, dyskotekowych przebojach, i specjalnie przeznaczonych dla nich tańcach.

Podzielenie na grupy ze względu na wiek, zdecydowanie porządkuje zabawę i sprawia, że dzieci bawią się pewniej, bezpieczniej i mają świadomość, że impreza przeznaczona jest specjalnie dla nich.