Babciu, nie bój się didżeja

Często Państwo młodzi stają przed trudnym wyborem: wybrać zespół czy didżeja. Nierzadko chcieliby drugą opcję, ale martwią się, że przedstawiciele starszego pokolenia – rodzice, ciocie, wujkowie i dziadkowie – nie będą zadowoleni, a osoba odtwarzająca muzykę nie poradzi sobie z repertuarem.

Obraz 016

Do napisania tego artykułu skłoniły mnie słowa jednego z rodziców pary młodej tuż po zakończeniu przyjęcia weselnego: „Początkowo nie byliśmy przekonani do didżeja. Ale teraz jesteśmy zadowoleni: była muzyka dla wszystkich – bawiły się dzieci, młodzież, dorośli i dziadkowie”.

Po pierwsze słowo „didżej” jest obecnie używane bardzo szeroko. Ja osobiście wolę określenie „prezenter muzyczny” w przypadku „puszczania” muzyki podczas wesel, balów i innych imprez okolicznościowych. Myślę, że słowo prezenter kojarzy się trochę łagodniej niż didżej. Trzeba też zdecydowanie odróżnić funkcję didżeja klubowego od osoby odtwarzającej muzykę na weselu – to zupełnie dwie różne role, choć osoba może być ta sama. Jeśli się dobrze czuje w obu miejscach i rozumie, jakich ma w danej chwili klientów, z pewnością sobie poradzi.

Żeby przełamać strach wśród starszych pokoleń, organizatorzy wesela powinni sami być przekonani, że dobry prezenter muzyczny zagra muzykę dla każdego. W obecnych czasach dostęp do muzyki nie jest trudny, sklepy z płytami czy z mp3 oferują tak bogatą ofertę, że z łatwością można kupić utwory od lat 60 w górę. Dla wybrednych wytwórnie specjalistyczne poprawiają ścieżki utworów z lat 50, a nawet 40. Nie jest więc problemem dostęp do muzyki, tak naprawdę wszystko tkwi w głowie prezentera.

Kiedyś prowadziłem trzy imprezy w jednym dniu dla różnych grup wiekowych: przed południem była to impreza dla przedszkolaków, po południu dla uczniów klas 4-6, a wieczorem bal karnawałowy dla dorosłych. Na żadnej z nich nie powtórzyła się ani jedna piosenka. Inny będzie rodzaj muzyki podczas festynu, inny na balu niepodległościowym, a jeszcze inny na weselu. Te ostatnie też się różnią, i muzyka może skręcać w pewne strony (zależne od predyspozycji gości). Większość wesel jednak łączy pokolenia, chętne do tańczenia na parkiecie, i dobrze jest gdy prezenter zagra coś „dla każdego”, choć nie zawsze jest to łatwe zadanie.

Drodzy rodzice, ciocie, wujkowie, babcie i dziadkowie. Nie bójcie się prezenterów muzycznych na weselu. Oni są dla gości, a nie wy dla nich. Dobry prezenter, nawet bez wcześniejszych ustaleń, wyczuje czego potrzebujecie, i na pewno w swoich zasobach ma wiele utworów z lat waszej młodości, kiedy chodziliście do szkoły, słuchaliście muzyki na Wildze lub Kasprzaku, przeżywaliście pierwsze miłości. Mieszane wraz z muzyką młodego pokolenia, sprawią, że będziecie się dobrze bawić na weselu waszych dzieci i bratanków.

Reklamy

About fantomasz

Z pasji do zabawiania

Posted on 03/09/2015, in Wesela and tagged , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: