Monthly Archives: Sierpień 2014

Rodzinne pląsy u Anny i Piotra

Wężyki, pociągi, kółeczka… To nieodłączny element polskich wesel. Takich akcentów na przyjęciu u Anny i Piotra w Lublinie nie brakowało. Angażowały się w nie goście w każdym wieku.

Wesele Lbn etiuda

Miło patrzeć, jak w zabawach biorą udział całe rodziny. Nie ważne, czy ma się pięć, osiemnaście czy siedemdziesiąt lat. Od pierwszych chwil, gdy w lokalu pojawili się goście, wiadomo było, że na weselu będzie się działo dużo. Wspólne tańce integracyjne prowadzone przez wodzireja były tylko wisienką na torcie, dopełnieniem tego, co goście „wyczyniali” na parkiecie od pierwszych taktów muzyki. W każdym bloku muzycznym rodziny i pani młodej, i pana młodego tańczyli mocno integracyjnie – klaszcząc, tupiąc, obejmując się za ramiona czy chwytając za dłonie. Ci bardziej odważniejsi wykonywali niełatwe wyczynowe ruchy, reszta, będąc w kole, mocno dopingowała lub naśladowała weselne gwiazdy.

Gratuluję Ani i Piotrowi takiej rodziny, dzięki której każdy czuje się równy i doceniony. To ciepło udziela się wszystkim. Dziękuję również obsłudze kelnerskiej z lubelskiej restauracji Etiuda, z którą komunikacja w sprawie posiłków, oświetlenia sali i innych aspektów przyjęcia przebiegała wzorowo.

Reklamy

Pani Młoda podkręcała tempo

Gdy główni bohaterowie wesela królują na parkiecie, energia udziela się reszty gościom. Na weselu w Ciechanowcu Monika i Michał dali z siebie wszystko, z nie mniejszym zapałem wtórowali im świadkowie.

M. Narel 1

Szczególne ukłony kieruję w stronie pani młodej i jej druhny, których ilość czasu spędzonego na parkiecie i tańce do dynamicznych utworów sprawiły, że temperatura imprezy, mimo niewielkiego przyjęcia, była gorąca. A były chwile do szaleństw nie tylko przy skocznych rytmach. Goście mocno zaangażowali się w oczepiny: konkurs z tik-takami spowodował emocjonującą rywalizację, a taniec z gwiazdami wykrzesał z gości mnóstwo potu i zmęczenia, choć było to zmęczenie radosne. Były też chwile wzruszenia przy tradycyjnym podziękowaniu dla rodziców oraz czas specjalnie przeznaczony dla dzieci – mogły wtedy wykazać się umiejętnościami plastycznymi i tanecznymi.

M. Narel 2

M. Narel 3

Delikatesy otworzone z wielkim hukiem

Mnóstwo promocji, konkursy z nagrodami, darmowa kiełbaska i atrakcje dla dzieci. To wszystko przyciągnęło tłumy przed łukowski sklep.

delikatesy1

Zakłady Mięsne w Łukowie na początku sierpnia oficjalnie otworzyły odnowiony Sklep nr 1 przy ul. Przemysłowej. Dorosłych kusiły smażone kiełbaski i karkóweczka, a także promocje cenowe i gratisy do każdego zakupu. Co godzinę szczęśliwy klient wychodził ze sklepu z garnkiem – nagrodą za zakupy o równej godzinie. Również proste pytania i odpowiedzi na nie sprawiły, że klienci wygrywali nagrody rzeczowe, jak kubeczki czy karmy dla zwierząt.

delikatesy2

Mieliśmy przyjemność prowadzić tą imprezę, również zapewniając atrakcje dla dzieci. A te, od samego początku chętnie brały udział w zabawach, grach i konkursach. Był specjalny taniec, w którym kroiliśmy łukowskie mięso, były balonowe kreacje, malowanie twarzy. Wielu z najmłodszych wyszło z nagrodami (przyborami szkolnymi) za udział i wygrane w konkursach. Nagrody te z pewnością przydadzą się w zbliżającym się roku szkolnym.

delikatesy3

Zaczął Dżem, skończył Phil Collins

Muzyka w klimatach rockowych zdecydowanie przypadła do gustu gościom wesela u Anety i Pawła. I choć na dworze upał, w sali, mimo klimatyzacji, temperatura była wysoka – w równej mierze dzięki przytupom i głośnym śpiewom.

 Wesele Chelm

Whisky, Sen o Victorii, Wehikuł czasu… stary dobry Dżem łączył wszystkie pokolenia. Tego rodzaju muzyka, uniwersalna i ponadczasowa, okazuje się, że dobrze się sprawdza nie tylko na koncertach czy ogniskach. Również można przy niej się dobrze pobawić, jednocześnie nie oszczędzając gardła. Na weselu w Chełmie było jej sporo. Taneczne nowe i dawniejsze hity przeplatały polskie bandy jak Budka Suflera, Lady Pank czy Kobranocka. A tuż przed końcem imprezy królowały lata 90, na czele z Philem Collinsem.

A oprócz mocnych brzmień i tradycyjnych punktów wesela, dzieci również miały swoje pięć minut, wykonując prezent dla pary młodej (na zdjęciu).

Wesele z mocnym akcentem latino

Były sztuczne ognie, lampiony, pozytywne „wygłupy” na parkiecie, chwile wzruszenia i mnóstwo pozytywnej energii. Tak w skrócie można podsumować wesele Małgosi i Tomka.

wesele_klimki

Mimo upałów na dworze, klimatyzacja w Cardinal Palace w Klimkach koło Łukowa sprawiła, że goście zaczęli się dobrze bawić niemal od wejścia na salę. Po przysiędze dobrej zabawy Państwo Młodzi rozpoczęli mocnym akcentem. Pierwszy taniec do jednej z wersji C’est la vie wyszedł Małgosi i Tomkowi wystrzałowo. Do perfekcji opanowali każdy krok i każdy szczegół. Jednocześnie tańcyli z takim luzem, uśmiechem i impetem, że goście odwdzięczali się żywiołową reakcją i brawami już w trakcie tańca.

Dynamicznie było do końca wesela. Że styl latino to jeden z ulubionych rytmów gości, było widać przy chociażby takich utworach jak Danza Kuduro czy Conga. Oprócz tańców były inne momenty ważne, a jednocześnie wzruszające i zapadające w pamięć: lampiony pływające po akwenie wodnym, pokaz sztucznych ogni oraz podziękowania rodzicom i przyjaciołom z licznymi prezentami. Całość dopełniły wspólne tańce integracyjne, zabawy oczepinowe i parkietowe szaleństwa do wczesnych godzin rannych. Umuzyczniona część rodziny i przyjaciół wykonała kilka utworów na żywo.