Kierownik stołu, najlepszy tancerz

Kreatywność par młodych zawsze się opłaca. Goście na weselu są pozytywnie zaskoczeni pomysłami, które ubarwią wesele, i powodują, że wszyscy będą się bawić wyśmienicie.

sponsor imprezy

Do napisania artykułu skłoniła mnie pomysłowość jednej z par, u której prowadziłem wesele – Magdaleny i Roberta. Otóż wymyślili oni, że już na początku przyjęcia, podczas obiadu rozdadzą gadżety, które określały role wybranych osób. Pięć pań (ciocie, przyjaciółki, kuzynki) otrzymało szarfy z napisem „kierownik stołu” oraz gwizdki. Miały pilnować, by niczego nie zabrakło i rozbawiać gości, których otrzymały „pod opiekę”. Jeszcze przed rozpoczęciem części tanecznej kilku panów zostało obdarowanych przez parę młodą kapeluszami, i zostali przedstawieni gościom jako najlepsi tancerze. Z jednej strony może się to wydawać śmiałym posunięciem – obarczenie kogoś taką odpowiedzialnością, mimo że zabawa jeszcze się nie rozpoczęła. Z drugiej – to bardzo obliguje panów, by dobrze i sumiennie wypełnili swoje zadanie – zatańczyć przynajmniej jeden raz z każdą przedstawicielką płci pięknej.

Pomysłów na tego typu docenienie gości, przy jednoczesnym zachęceniu do rozbawiania może być wiele. W sklepach typu „party” są do kupienia kamizelki z napisem „kierownik imprezy”. Można obdarować taką kamizelką np. świadków, rodziców (podczas podziękowań), chrzestnych lub kogoś innego ze zdolnościami przywódczymi, organizacyjnymi, albo po prostu kogoś bardzo rozrywkowego. Takie szarfy, kamizelki, naszyjniki hawajskie lub inne drobne rzeczy, mogą być również formą docenienia w konkursach czy przy okazji różnego rodzaju zabaw. Służą potem do zabawy przez całą noc.

Zachęcam pary młode do uruchomienia swojej wyobraźni i obdarowywania gości, symbolicznymi, acz ważnymi gadżetami. One same w sobie nie są najważniejsze. O wiele istotniejsze są zadania, które powierzamy naszej rodzinie, przyjaciołom czy znajomym. Na tak ważnym wydarzeniu, jakim jest przyjęcie weselne, na pewno każdy z „wyznaczonych” przejmie się swoją rolą i postara się ją wypełnić jak najlepiej. A wtedy udana na zabawa na weselu gwarantowana!

Pięć lat minęło, jak jeden dzień

To bardzo budujące i radosne – robić to, co się lubi, i utrzymywać się z tego…

Już od dziecka ciągnęło mnie do wszystkiego, co związane z imprezami. Jako kilkuletni berbeć, będąc na weselach, najwięcej czasu spędzałem w miejscu, gdzie zespoły miały rozstawiony sprzęt. Zawsze jakąś niesamowitą magię w sobie miały dla mnie instrumenty muzyczne. Mikrofony, gitary, głośniki, światła – lubiłem godzinami się w to wpatrywać. I choć na początku kariery zawodowej, nie zajmowałem się niczym, do czego potrzebny byłby mikrofon, to jednak po czasie to wróciło, gdy założyłem firmę artystyczną. W swojej karierze szkolno-zawodowej, jako człowiek ciekawy świata, imałem się różnych zajęć. Skończyłem szkołę gastronomiczną, i pracowałem jako kucharz. Po studiach polonistycznych ze specjalizacją redaktorsko-medialną na pół roku wylądowałem w biurze prywatnej firmy, po czym przez prawie 6 lat pracowałem jako dziennikarz prasy lokalnej.

maszyna - ciężko pracuje wodzirej

Praca dziennikarska była ciekawym doświadczeniem, jednak poczułem w pewnym momencie, że chcę spróbować czegoś innego. Długo nosiłem się z założeniem działalności na własny rachunek, jednak analizując wszystkie za i przeciw, postanowiłem, że zaryzykuję. W międzyczasie, w szkole średniej i w okresie studiów, dużo wolnego czasu spędzałem z gitarą w ręku. Ogniska ze znajomymi, prywatki domowe – tam zawsze z chęcią bywałem. Ciągle we mnie tkwiła żyłka do rozbawiania towarzystwa. Od czasu, gdy skończyłem 10 lat zacząłem kolekcjonować kasety z muzyką. Jako nastolatek potrafiłem wieczorami i nocami wsłuchiwać się w radiowe listy przebojów. W szkole podstawowej i średniej ze znajomymi z podobnymi zainteresowaniami, prowadziliśmy dyskoteki szkolne. Pracując w poprzednich mediach sam organizowałem drobne imprezy i udzielałem się jako konferansjer – po prostu mnie to kręciło.

światła

Zakładając firmę, spodziewając się, jakie trudy będą się z nią wiązać, pomyślałem, że warto robić to, co się kocha. Dzięki temu, po 5 latach mogę stwierdzić, że trudności, z jakimi się borykam, dotyczą wielu jednoosobowych przedsiębiorstw, niezależnych od branży. Nieporównywalnie mniejszą skale mają „kłopoty” związane bezpośrednio z zawodem. Tutaj jest o wiele więcej przyjemności – ciągły kontakt z innymi, dużo muzyki, znajomych, zabawy, radości, pozytywnej energii. To bardzo budujące i radosne – robić to, co się lubi, i utrzymywać się z tego. I tego życzę wszystkim czytelnikom mojego bloga.

Zamiast wódki daj skarpetki

Co jest najczęstszą nagrodą na konkursach weselnych wszyscy wiedzą. Jest pod ręką, i przeważnie pod dostatkiem. Ma w sobie jednak wiele wad, a innych rozwiązań jest wiele.

DSC_0009

Gdy podczas wesel odbywają się zabawy konkursowe Państwo Młodzi chcą nagrodzić tych, którzy wzięli w nich udział. Alkohol w naszej tradycji jako składnik wielu punktów wesela, również stał się najczęstszą nagrodą w zabawach, na przykład oczepinowych. Istnieje jednak wiele lepszych rozwiązań, o których za chwilę.

Alkohol jako nagroda ma w sobie wiele minusów, nie jest też wbrew pozorom nagrodą uniwersalną. Dlaczego? Jednym z powodów jest to, że może wygrać osoba niepijąca – ktoś poniżej 18 lat, młodzież, dziecko, abstynent, chory na serce, gość, który miał problemy z piciem i je odstawił lub po prostu ktoś nie przepadający za procentami. Ograniczamy więc udział tym, którzy by chcieli wziąć udział w takiej czy innej zabawie. Kolejnym argumentem przeciw jest nagradzanie lżej procentowymi alkoholami, jak szampan czy piwo. Byłem świadkiem w kilku przypadkach, gdy państwo młodzi „uhonorowali” gości takimi prezentami. Ci drudzy w euforii zabawy otwierali je od razu po otrzymaniu. Po mocnym wstrząśnięciu trunków fontanną zostali „obdarowani” kamerzysta, fotograf, prowadzący oraz część gości z panną młodą na czele. Ani to zabawne, ani przyjemne, a pomoczeni uczestnicy wesela nie wyrażali zachwytu podobnego do tego jaki prezentują Kubica czy Małysz na podium. Dlatego często przy rozmowach z organizatorami wesela odradzam nagród procentowo – bąbelkowych.

Co więc w zamian? Tak naprawdę pomysłów jest bez liku. Wymaga to niewielkiego wysiłku, ale z pewnością warto, i na pewno wszystkim gościom będzie miło. Na przykład drobne słodycze – lizaki lub jajka kinder, z których ucieszą się dzieci. Batonikami, czekoladami nie pogardzą dorośli. Nie jest to drogie, i łatwe do zdobycia. Mogą to być też małe maskotki, ramki na zdjęcia, świece zapachowe, specjalnie zapakowana herbata, breloczki. Niedrogie, niewielkie rzeczy, które są do zdobycia na wyciągnięcie ręki, a które na pewno zadowolą i zaskoczą gości weselnych. Wystarczy zajść do chińskiego sklepu i tam możemy szybko nabyć coś niewielkiego ale miłego. Czasami sam byłem zaskoczony pomysłami par młodych. Dużo radości a także uśmiechu było, gdy goście od jednej pary młodej otrzymali kolorowe skarpetki, śmieszne okulary, filcowe kwiaty czy film o zakochanych na DVD.

Jeżeli ktoś chce poświęcić więcej czasu i pieniędzy, albo wie, że warto w nagrody zainwestować, można przygotować np. puchary i statuetki z wygrawerowanymi imionami pary młodej i datą wesela. To samo można zrobić wykorzystując kubki, długopisy, puzzle, breloczki i wszelkie inne gadżety oferowane przez agencje reklamowe czy drukarnie. Tutaj trzeba nieco więcej czasu i wysiłku, ale za to efekt gwarantowany!

Powyższe przykłady to tylko garstka pomysłów spośród tego, co może para młodych przygotować dla gości podczas wesela. Jeśli uruchomimy naszą kreatywność i pomysłowość, tego typu nagród na pewno da się wymyślić wiele, i przekonamy się, że istnieje wiele alternatywnych wyjść, zastępujących butelkę weselnej.

Babciu, nie bój się didżeja

Często Państwo młodzi stają przed trudnym wyborem: wybrać zespół czy didżeja. Nierzadko chcieliby drugą opcję, ale martwią się, że przedstawiciele starszego pokolenia – rodzice, ciocie, wujkowie i dziadkowie – nie będą zadowoleni, a osoba odtwarzająca muzykę nie poradzi sobie z repertuarem.

Obraz 016

Do napisania tego artykułu skłoniły mnie słowa jednego z rodziców pary młodej tuż po zakończeniu przyjęcia weselnego: „Początkowo nie byliśmy przekonani do didżeja. Ale teraz jesteśmy zadowoleni: była muzyka dla wszystkich – bawiły się dzieci, młodzież, dorośli i dziadkowie”.

Po pierwsze słowo „didżej” jest obecnie używane bardzo szeroko. Ja osobiście wolę określenie „prezenter muzyczny” w przypadku „puszczania” muzyki podczas wesel, balów i innych imprez okolicznościowych. Myślę, że słowo prezenter kojarzy się trochę łagodniej niż didżej. Trzeba też zdecydowanie odróżnić funkcję didżeja klubowego od osoby odtwarzającej muzykę na weselu – to zupełnie dwie różne role, choć osoba może być ta sama. Jeśli się dobrze czuje w obu miejscach i rozumie, jakich ma w danej chwili klientów, z pewnością sobie poradzi.

Żeby przełamać strach wśród starszych pokoleń, organizatorzy wesela powinni sami być przekonani, że dobry prezenter muzyczny zagra muzykę dla każdego. W obecnych czasach dostęp do muzyki nie jest trudny, sklepy z płytami czy z mp3 oferują tak bogatą ofertę, że z łatwością można kupić utwory od lat 60 w górę. Dla wybrednych wytwórnie specjalistyczne poprawiają ścieżki utworów z lat 50, a nawet 40. Nie jest więc problemem dostęp do muzyki, tak naprawdę wszystko tkwi w głowie prezentera.

Kiedyś prowadziłem trzy imprezy w jednym dniu dla różnych grup wiekowych: przed południem była to impreza dla przedszkolaków, po południu dla uczniów klas 4-6, a wieczorem bal karnawałowy dla dorosłych. Na żadnej z nich nie powtórzyła się ani jedna piosenka. Inny będzie rodzaj muzyki podczas festynu, inny na balu niepodległościowym, a jeszcze inny na weselu. Te ostatnie też się różnią, i muzyka może skręcać w pewne strony (zależne od predyspozycji gości). Większość wesel jednak łączy pokolenia, chętne do tańczenia na parkiecie, i dobrze jest gdy prezenter zagra coś „dla każdego”, choć nie zawsze jest to łatwe zadanie.

Drodzy rodzice, ciocie, wujkowie, babcie i dziadkowie. Nie bójcie się prezenterów muzycznych na weselu. Oni są dla gości, a nie wy dla nich. Dobry prezenter, nawet bez wcześniejszych ustaleń, wyczuje czego potrzebujecie, i na pewno w swoich zasobach ma wiele utworów z lat waszej młodości, kiedy chodziliście do szkoły, słuchaliście muzyki na Wildze lub Kasprzaku, przeżywaliście pierwsze miłości. Mieszane wraz z muzyką młodego pokolenia, sprawią, że będziecie się dobrze bawić na weselu waszych dzieci i bratanków.

Jadą goście, chowamy alkohol!

Czy możliwe jest wesele bez trunków? Zależy od podejścia. Jeśli ktoś nie wyobraża sobie bez nich imprezy, może być trudno. Jest jednak coś, co potrafi weselników przekonać do dobrej zabawy, nie zawiera w sobie procentów.

2_kalina

To „coś” to dobre przygotowanie przyjęcia i uświadomienie gości: na naszym przyjęciu królować będzie dobra zabawa. Tylko tyle i aż tyle. Co zrobić, jak nie ma czego, czym i komu polać? Można uruchomić swoją wyobraźnię. Przygotować nietypową księgę gości, dobrą prezentację multimedialną, pokazać talent kogoś bliskiego. Przede wszystkim nastawić się na dużo tańca i nie tracić czasu na nalewanie, rozlewanie, przelewanie, upominanie. Nawet poprawienie koszuli, makijażu czy sukienki po szalonej zabawie zdecydowanie łatwiej idzie na trzeźwo (polecam!).

Po jednym z takich wesel, jeden z odchodzących nad ranem panów powiedział do mnie: gdyby nie pan, impreza skończyłaby się o godzinie dwudziestej drugiej, z wyraźną sugestią, że goście oprócz posiłków i rozmów nie wiedzieliby co ze sobą zrobić. Coś w tym jest, ale z drugiej strony bez zaangażowania gości w zabawę, w to co oferują im państwo młodzi, rodzice i wodzirej, bez zgody na ich pomysł, przyjęcie nie spełni swojej roli.

Do napisania powyższych słów zainspirowało mnie wesele Oli i Jacka w okolicach Białej Podlaskiej (poprzedni wpis z 3 sierpnia). Na stole tylko wino, w kącie sali stół z kilkoma nalewkami dla amatorów. Miło, przyjemnie, kulturalnie. Na parkiecie tańce i wywijańce.

A za 10 dni wesele bez ani jednej kropli alkoholu, nawet bez szampana na początku. Głęboko w to wierzę, że będzie wyjątkowo. I czuję podskórnie, że tak będzie.

Dziękuję http://www.kadria.pl za udostępnienie zdjęcia